anulowane projekty

Mortal Kombat Fire & Ice (2006)

W jednym z wywiadów dla amerykańskiego magazynu "Game Informer", Ed Boon przyznał, że w produkcji była kontynuacja ciepło przyjętego przez graczy "Mortal Kombat Shaolin Monks". Paradox Development (później Midway Studios Los Angeles) zaraz po ukończeniu tego tytułu, rozpoczęło prace nad kolejną częścią, tym razem o podtytule "Fire & Ice". Gra ponownie miała być chodzoną bijatyką z elementami przygodowymi, tym razem jednak miała się koncentrować na dwóch ikonicznych postaciach - Scorpionie i Sub-Zero. Produkcja trwała kilka miesięcy - od poźnego 2005 do pierwszego kwartału 2006 roku. W tym czasie stworzono pierwsze koncepty poziomów oraz modele 3D głównych bohaterów. Prototyp przygotowany na konsolę XBOX 360 miał przetestować silnik graficzny nowej generacji, ale wkrótce okazało się, że producenci nie zmieszczą się w czasie i budżecie, więc projekt został anulowany.

Kilka lat później, a dokładnie w 2009 roku, światło dzienne ujrzały grafiki z preprodukcji. Jedną z nich w swoim portfolio zamieścił były pracownik Paradox - Matthew Doyle. Przedstawia ona koncept poziomu roboczo nazwanego Spiral Shaft. Kolejne prace pojawiły się na blogu Jennie Lee, również zaangażowanej przy produkcji "Fire & Ice". Wszystkie grafiki możecie zobaczyć w galerii.

Mortal Kombat 8 (2007)

Zanim Midway podpisało umowę z DC Comics i w kwietniu 2008 roku zapowiedziało nową grę, będącą crossoverem dwóch światów, to wiele miesięcy wcześniej planowano wydanie "Mortal Kombat 8". Kolejna część serii miała znacznie różnić się od tego, co otrzymaliśmy w "Mortal Kombat vs DC Universe". Już na początku 2007 roku, Ed Boon wyjawił na łamach magazynu "Game Informer", że następny "Mortal Kombat" będzie stworzony na silniku Unreal Engine 3 i wizualnie będzie się mocno inspirował stylem zaprezentowanym w "Gears of War". Gra miała zostać zbudowana od podstaw, a Boon i spółka mieli nadzieję, że uda im się ponownie pobudzić gatunek bijatyk, jak miało to miejsce ponad dekadę temu. System walki miał zostać wymyślony od zera - wszystkie znane elementy z trzech poprzednich części miały wylądować w koszu. Gdyby tego było mało, to tytuł miał wrócić do korzeni serii - być mroczny, twardy i poważny.

Jedyne prace z porzuconego projektu upublicznił ówczesny pracownik Midway - Vincent Proce. Są to koncepty czterech postaci, które przedstawiają zupełnie świeże podejście do tematu. Z opisów zamieszczonych przez autora wyczytamy: Scorpion - widmo mające na sobie żółtą krew demona, który pomógł mu zmartwychwstać by ten mógł dokonać zemsty na swoim śmiertelnym wrogu; Raiden - bóg, którego stopy rzadko dotykają ziemi; Sonya - córka Strażnika Teksasu, której seksapil osłabia przeciwników, a wyszkolenie w siłach specjalnych pomaga skopać im tyłki; Kano - w połowie Japończyk, w połowie amerykański żołnierz, prawdziwy twardziel. Wszystkie prace dostępne są w galerii.

Mortal Kombat HD Arcade Kollection (2010)

Chociaż nigdy tak naprawdę nie zostało to oficjalnie ogłoszone, to nie jest również żadną tajemnicą, że trwały prace nad grą "Mortal Kombat HD Arcade Kollection". Początki tego tytułu sięgają prawdopodobnie 2009 roku, kiedy to studio Other Ocean Interactive (wcześniej odpowiedzialne za "Ultimate Mortal Kombat" na konsolę Nintendo DS) realizowało ambitny projekt remake'u klasycznych 2-wymiarowych części serii (MK1, MKII oraz UMK3). Gra miała mieć całkowicie nową oprawę w jakości HD, z nowymi aktorami podkładającymi ruchy dla postaci, nowymi modelami, animacjami i efektami dźwiękowymi. Niestety bankrutujący Midway odsprzedał prawa do marki "Mortal Kombat" studiu Warner Bros., które z bliżej nieokreślonych powodów (najpewniej zbyt wysokie koszty produkcji) postanowiło anulować projekt, a na jego miejsce zleciło przygotowanie zwykłej konwersji wymienionych wcześniej bijatyk na konsole siódmej generacji. Swoje ubolewanie z tego powodu wyraził nawet Ed Boon poprzez wpis na twitterze, w którym zamieścił screenshot z gry z adnotacją, że kiedyś wytłumaczy czemu została ona porzucona.

Z opublikowanych w sieci materiałów, możemy wywnioskować, że produkcja była już w dosyć zaawansowanym stadium. Najciekawsze są zdjęcia, które na swojej oficjalnej stronie zamieściła makijażystka Tanea Brooks. Przedstawiają one nowych aktorów podczas sesji nagraniowych. Jak widać, bardzo duży nacisk położono na zachowanie oryginalego wyglądu bohaterów, z rozróżnieniem na poszczególne części serii - kiedy ich aparycja się zmieniała. Wszyscy aktorzy są bardzo podobni do swoich pierwowzorów sprzed ponad 20 lat, a w postać Kung Lao wciela się nawet syn aktora z MKII i MK3 - Taylor Choi-Marquez. Pozostałe grafiki pokazują nowy interfejs użytkownika oraz kilka trójwymiarowych modeli, w większości przygotowanych na potrzeby Animality. Wszystkie zdjęcia można zobaczyć w galerii.